Oto, co po porażce z Gromem Warszawa powiedział szkoleniowiec pierwszego zespołu KS Konstancin Michał Madeński.

Początek mieliśmy bardzo dobry, stwarzaliśmy sytuację, potem mieliśmy błąd sędziego, a po 25 minucie rywal już nie pozostawił nam złudzeń. Powinien być karny przy 0:0 w naszą stronę, sędzia podjął inną decyzję. Mecz mógł się zupełnie inaczej ułożyć. Nie ma wytłumaczenia dla straconych 8 bramek, to dla mnie największa porażka, jaka mnie spotkała. Kolejna lekcja dla drużyny. Musimy wydostać się z dołka i wrócić na odpowiednią ścieżkę!