Zapraszamy do lektury podsumowania sezonu w wykonaniu rocznika 2004.

Sebastian Zgódka, trener rocznika 2004:

Mijający sezon był naprawdę intensywnym rokiem w naszym wykonaniu. Wielkim wyzwaniem było przejście na duże boisko i gra po jedenastu. Przygotowania rozpoczęliśmy na obozie w Gostyninie, doszło do nas wtedy kilku chłopców, oprócz doskonalenia czysto piłkarskich aspektów konieczne było scalenie drużyny, wzajemne zrozumienie.

Letni obóz, a dalej cały miesiąc przygotowań, to była naprawdę niesamowita praca naszego zespołu. Gry kontrolne wychodziły nam niezwykle dobrze, a nowe ustawienie taktyczne na boisku było coraz lepiej rozumiane przez zawodników. Nasze podejście dotyczące budowania gry, utrzymywania się przy piłce, się nie zmieniło.

Sam początek zmagań ligowych nie był najlepszy w naszym wykonaniu, ale byliśmy pewni naszej pracy i nie poddawaliśmy się. Chwilę później nastąpił przełom, wszystko zaczęło odpowiednio funkcjonować i ostatecznie udało nam się awansować do wyższej ligi. Październik, listopad były w naszym wykonaniu bardzo dobre.

Na wiosnę czekaliśmy z pełnym optymizmem i możliwością zmierzenia się z bardziej wymagającymi drużynami. Nasze przygotowania do rundy wiosennej były okraszone sparingami z naprawdę trudnymi przeciwnikami, zarówno w każdym z tych spotkań, jak i później w lidze staraliśmy się budować atak w oparciu o utrzymywanie się przy piłce, kontrolę tego, co dzieje się na boisku. Za wszelką cenę nie chcieliśmy dopuszczać, nawet w sytuacjach kryzysowych, do mocnego upraszczania naszej gry, chcemy się wyróżniać kulturą gry, kreatywnością i utrzymywaniem się przy piłce, tak aby mecz był w naszych głowach i nogach, a nie działać od przypadku do przypadku. Niestety, czasami sami na siebie zastawialiśmy pułapki w postaci braku dokładności przy wyprowadzeniu piłki, czasami to warunki fizyczne przeciwników nie dały nam cienia szansy, ale wielokrotnie widzieliśmy również, że nasza gra, podejście i odbiór tego przez zawodników dają efekty w postaci udanych spotkań ligowych czy też wyjazdu szkoleniowego na Słowację, podczas którego nasza postawa na boisku była bardzo solidna.

Dziękuję zawodnikom za ten niesamowity, pełen emocji sezon, rodzicom za współpracę, a także trenerom, którzy wspierali nasze poczynania i pomagali przy przygotowaniach.