Zawodnicy z rocznika 2010 wygrali prawie wszystkie swoje ligowe mecze i w każdym z nich pokazywali naprawdę wysokie umiejętności. Cel? Dalszy rozwój.

To były wyjątkowe rozgrywki dla rocznika 2010 prowadzonego przez trenera Mariusza Szewczyka. Nasi młodzi zawodnicy występowali w IV lidze okręgowej, a za rywali mieli: Koronę Góra Kalwaria, Laurę Chylice, UKS Lesznowolę, MKS Piaseczno oraz MUKS Kosę Konstancin. Po wielu świetnych spotkaniach udało się zakończyć sezon na pierwszym miejscu w tabeli, choć trzeba uczciwie przyznać, że walka z Kosą trwała do samego końca.

Na otwarcie rozgrywek Klub Sportowy Konstancin pokonał na wyjeździe Lesznowolę 14:3. Następnie mieliśmy grad bramek z Koroną (18:9) i jedyną w tym sezonie porażkę ligową, która przytrafiła się na boisku lokalnego rywala, czyli Kosy Konstancin (porażka 4:9). Nie było jednak mowy o żadnym spadku formy – nie minęło wiele czasu, a wygraliśmy 17:1 z Laurą. Tydzień później podopieczni trenera Mariusza Szewczyka zwyciężyli w Piasecznie z MKS-em (8:6), w październiku zaś odnieśli kolejne zwycięstwa z Lesznowolą (11:6) i Koroną (10:9). Udało się także pokonać Kosę Konstancin, a starcie zakończone wynikiem 9:6 z pewnością zapadnie naszym graczom w pamięć. Wspaniałą formę udało się podtrzymać w dwóch ostatnich meczach (13:0 z Laurą i 13:7 z Piasecznem), dzięki czemu po ostatnim gwizdku sędziego wszyscy mogli głośno zakrzyknąć: „mamy to!”. Gratulacji od rodziców oraz radości dzieciaków nie było końca.

– To była bardzo udana runda. Zawodnicy w każdym meczu pokazywali się z jak najlepszej strony. Każdy z nich spędził wiele czasu na boisku, co jest kluczowe dla ich rozwoju – mówi trener rocznika Mariusz Szewczyk.

Ogółem KS zdobył w tych rozgrywkach aż 117 bramek, tracąc przy tym 56 goli. Najwięcej z nich ustrzeliła Zuzia Śmielak (52 bramki), drugie miejsce na podium w klasyfikacji „złotego buta” zajął Olek Grzywacz z 33 trafieniami, a trzecie ex aequo Ksawery Bujańczyk i Filip Szymański (obaj po 7 goli). Królem asyst został Olek, który 25 razy wyłożył piłkę partnerom z zespołu, 13 asyst miała Zuzia, a po 4 Przemek Borowski, Przemek Nogalski i Xawery Klucz.

Jaki jest cel drużyny na najbliższe miesiące?

– Trenujemy ciągle tak samo – tak, żeby nasi zawodnicy poprawiali umiejętności indywidualne oraz rozumieli więcej aspektów gry. Cel jest ten sam – dodaje trener.

Przemek, Xawery, Przemek, Olek, Zuzia, Michał, Piotrek, Filip, Patryk, Ksawery – dziękujemy Wam za tak świetny sezon i za to, że każdego dnia rozwijacie swój ogromny talent!