Pomocnik dołączy również do sztabu szkoleniowego akademii piłkarskiej.

Drużynę seniorów Klubu Sportowego Konstancin wzmocnił Paweł Nawrocki. 21-letni pomocnik jest doskonale znany kibicom, ponieważ występował już w naszym klubie w sezonach 2014/2015, 2015/2016 oraz w rundzie jesiennej sezonu 2016/2017. Następnie piłkarz przeniósł się do MKS-u Piaseczno, a ostatnio reprezentował Perłę Złotokłos.

– Pamiętam go jeszcze z czasów, jak grał w KS Konstancin w IV lidze, zawodnik z ogromnymi możliwościami, potrafi bardzo dobrze czytać grę, ma naturalną cechę regulowania tempa gry, ale za nim bardzo trudny rok – kontuzje, które zatrzymały jego rozwój w ostatnim czasie. Wraca do swojego klubu, wierzę, że pomoże nam w realizacji celów w nadchodzącym sezonie. On potrzebuje czasu, aby odbudować się fizycznie. Cierpliwość i ciężka praca! – mówi trener ekipy seniorów Michał Madeński.

Sam zawodnik nie ukrywa radości z powrotu do zespołu z Konstancina-Jeziorny.

– Wracam do tego klubu po półtorarocznej przerwie, spędziłem tu wspaniałe chwile i jestem szczęśliwy, że mogę znów trenować na tym obiekcie. Trener Madeński zna mnie na wylot, to wspaniały trener i człowiek, nigdy się na nim nie zawiodłem i gdy nie było mnie w klubie, cały czas byliśmy w stałym kontakcie. Wiedział, że od momentu odejścia z KS-u męczyły mnie kontuzje, mówi, że ma na mnie pomysł, chce mi pomóc w odzyskaniu formy, a ja swoją postawą na boisku postaram się mu odpłacić. Wszyscy mnie tu dobrze znają i świetnie mnie przyjęli, czuję się fantastycznie i już nie mogę się doczekać nadchodzącego sezonu – powiedział nam Paweł Nawrocki.

W czasie występów w KS-ie Nawrocki trenował także dzieci z rocznika 2011 w akademii piłkarskiej i był asystentem trenera Sebastiana Zgódki w roczniku 2004. Teraz również zajmie się trenowaniem młodych adeptów piłki nożnej. Obejmie on rocznik 2008, który do tej pory prowadził Hubert Karaluch.

– Otrzymałem propozycję poprowadzenia rocznika 2008, zbyt wiele nie mogę na razie zdradzić odnośnie umiejętności dzieci, będę mógł to uczynić po powrocie z obozu i odbyciu z nimi paru jednostek. Na pewno głównym założeniem jest rozwój każdego zawodnika, by podniósł swoje umiejętności, chcę stworzyć dobrą atmosferę między chłopcami, tak by trenowali z uśmiechami na twarzach. Kładę nacisk również na to, żeby chłopcy zdobywali dobre oceny w szkole i oczywiście dobrze się zachowywali, bo reprezentują klub. Do tego oprócz aspektów piłkarskich chcę również, na tyle ile będę w stanie, przekazać wartości wychowawcze. Wiadomo, nie każdy z tych chłopców będzie w przyszłości piłkarzem, ale zrobię wszystko, by stał się dobrym człowiekiem – dodał nowy nabytek Klubu Sportowego Konstancin.