Warunki pogodowe nie sprzyjały grze w piłkę nożną.

W sobotę o godzinie 11 na stadionie w Oborach odbyło się spotkanie pierwszej kolejki ligi okręgowej w tym sezonie – Klub Sportowy Konstancin podejmował beniaminka LKS Osuchów. Przez cały mecz lał ulewny deszcz, a boisko miejscami bardziej przypominało to do piłki wodnej niż do futbolu.

Pierwsza połowa była całkiem wyrównana – oba zespoły stworzyły sobie kilka sytuacji. W ekipie z Konstancina dobre okazje miał Dominik Zieliński oraz Przemysław Chmielewski, jednak nie udało się trafić do siatki. Po jednym ze stałych fragmentów gry piłka spadła pod nogi Łukasza Osińskiego, a ten pięknym uderzeniem pokonał naszego bramkarza. Piłkarze schodzili do szatni przy wyniku 0:1.

W drugiej części KS starał się wyrównać, ale goście, którzy również mieli kilka bardzo dobrych okazji, skutecznie się bronili. W 95 minucie meczu sędzia zagwizdał po raz ostatni i Osuchów cieszył się ze zwycięstwa. Nasi rywale od równo roku nie przegrali meczu ligowego.

Pomeczowy komentarz trenera Michała Madeńskiego:

Warunki pogodowe tego dnia nie sprzyjały widowiskowej grze, od początku chcieliśmy atakować i z tego powodu za bardzo się otwieraliśmy przed rywalem. Błąd po stałym fragmencie gry ustawił spotkanie i rywale już byli wyłącznie nastawieni na grę z kontry. W drugiej połowie spotkania skuteczniej atakowaliśmy, ale brakowało gola, tego dnia wszystko lądowało obok bramki bądź trafialiśmy wprost w bramkarza. Bardzo chcieliśmy zacząć sezon zwycięstwem, nie udało się. Za 3 dni kolejny mecz, w którym powalczymy o pełną pulę!