Trener KS-u Michał Madeński wierzy, że w następnym spotkaniu ligowym uda się zatrzeć złe wrażenie z przegranego meczu z Teresinem.

– Od samego początku rywale narzucili nam swoje warunki gry, przeciwko którym nie potrafiliśmy się zorganizować. Zagraliśmy słaby mecz, wszystkie akcje generalnie obu drużyny były bardzo powolne, a mecz ustawiła bramka w ostatniej sytuacji pierwszej połowy. Rywale zagęścili pole gry, doskakiwali do nas bardzo blisko, nie dali rozwinąć skrzydeł. Byliśmy na to przygotowani pod względem taktycznym, ale nie potrafiliśmy tego dziś zaprezentować. Wierzę, że za tydzień odwrócimy kartę i wygramy z Gromem! Jesteśmy mocną drużyną i pokażemy, że pierwsze dwa mecze nie były przypadkiem!