Po pięknym trafieniu Huberta Skrzypka wygrywamy pierwszy raz w tym sezonie.

W sobotę na stadionie w Oborach odbyło się spotkanie 11. kolejki ligi okręgowej. Piłkarze Klubu Sportowego Konstancin, którzy zajmują obecnie ostatnie miejsce w ligowej tabeli, w walce o pierwsze punkty w tym sezonie zmierzyli się z Przyszłością Włochy. Na szczęście tym razem udało się zdobyć trzy oczka.

Na murawie od samego początku było mnóstwo walki. Mecz toczył się głównie w środku pola. Goście stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji, ale zarówno obrońcy Konstancina, jak i nasz bramkarz Marcin Rosłonek, zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Po czerwonej kartce (dwie żółte) dla rywala zawodnicy trenera Madeńskiego grali w przewadze. W końcówce starcia Hubert Skrzypek oddał celny strzał, piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki przeciwnika. Przyszłość próbowała odrobić straty, po czerwonej kartce dla Jerzego Malickiego siły się wyrównały, ale udało się dowieźć zwycięstwo do końca.

Po meczu na stadionie trwał piknik Klubu Sportowego Konstancin. Dzieci bawiły się na specjalnym dmuchańcu, był grill i bardzo fajna atmosfera.

Komentarz trenera Michała Madeńskiego:

Typowy mecz walki, ani my, ani goście nie chcieli się otworzyć i zaryzykować w pierwszej połowie. Mecz rozgrywał się w środku pola, było dużo fizycznej gry. W drugiej połowie inicjatywa przez chwilę była po stronie Przyszłości, ale potem po dobrym kontrataku strzeliliśmy bramkę, która dała nam trzy punkty. Oby prawo serii i tym razem było naszym sprzymierzeńcem aż do końca rundy.