Zapraszamy do lektury pomeczowego komentarza trenera Michała Madeńskiego.

Błędy indywidualne naszej drużyny spowodowały, że straciliśmy dwie bramki na własne życzenie. W pewnych momentach zabrakło koncentracji i dostaliśmy dwa ciosy na 1:0, i 2:1. Mimo to dwa razy potrafiliśmy się podnieść i walczyć do samego końca meczu, czego efektem była bramka Dominika w ostatniej sekundzie spotkania. Charakter i wola walki – tego nam nie zabrakło! Mimo fajnego meczu widowisko trochę psuli sędziowie swoimi błędami, potem wykluczenia w trakcie spotkania, czerwona kartka już po końcowym gwizdku. Nie wytrzymali tego meczu, ale dalej nie chcę wchodzić w temat sędziów, skupiamy się na sobie.