Tym razem do wzięcia udziału w zabawie zaprosiliśmy naszego pomocnika – i to nie byle jakiego, bo zwycięzcę plebiscytu na najlepszego zawodnika Klubu Sportowego Konstancin w 2018 roku. Z trudnymi pytaniami zmierzył się 17-letni Kacper Ciesielski.

Krzysztof Stanowski się myli – nie jestem „buraczkiem”

Tak

Prawdą jest jednak, że w pojedynkę robię grę

Nie

Do tej pory nie wiem, jak mogliśmy przegrać z Weszło

Tak

Po meczu z KTS-em wziąłem dla koleżanek kilka autografów od Quebonafide

Nie

W ostatnich miesiącach wykonałem ogromny postęp

Tak, lecz nie fizyczny, a psychiczny

Nie zdobyłem tytułu „najlepszego zawodnika roku”, tylko „najbardziej popularnego”

Nie, ale wydaje mi się, że można nazwać tę nagrodę na dwa sposoby

Do mojej popularności z pewnością przyczynił się także film promocyjny Klubu Sportowego Konstancin, w którym zagrałem jedną z głównych ról

Nie

W KS-ie 2001 czułem się dużo lepiej niż w Legii Warszawa

Tak, ale ciężko mi to porównać przez dużą różnicę wieku

W roczniku 2001 KS-u mieliśmy bardzo dobrą paczkę

Tak, może nie najlepszą piłkarsko, ale atmosfera była cudowna

Nie raz zdarzyło mi się wkręcić piłkę do bramki bezpośrednio z rzutu rożnego

Tak

Z trójki trenerów: Mariusz Szewczyk, Michał Sodel, Michał Madeński, wybieram tego ostatniego

Tak

W seniorach najlepiej dogaduję się z Olkiem Borowskim

Nie, najlepiej dogaduję się ze Szczepanem

Wierzę, że Olek zagra kiedyś razem ze mną w polu w pierwszym składzie

Nie

Jestem niezwykle utalentowanym zawodnikiem

Tak

Do tego bardzo ułożonym – w piątkowy wieczór, zamiast na imprezę, idę do kina

POMIDOR

Koledzy z drużyny śmieją się, że prędzej zagram w reprezentacji Senegalu niż w reprezentacji Polski

Tak

Piłka nożna stanowi ogromną część mojego życia

Tak i zawsze tak będzie

W rundzie wiosennej pokażę, że nagroda dla zawodnika roku trafiła w dobre ręce

Zdecydowanie tak

W przyszłości będę grał na wysokim poziomie

Tak

Z Klubem Sportowym Konstancin osiągniemy bardzo wiele

Tak