Po szalonych 90 minutach KS Konstancin wygrał swoje drugie spotkanie w tej rundzie.

W Wielki Piątek piłkarze trenera Michała Madeńskiego mierzyli się w ramach 18. kolejki ligi okręgowej z Akademią Piłkarską Żyrardów. Przeciwnik niełatwy – zawodnicy z Żyrardowa tydzień wcześniej pokonali 1:0 na własnym boisku walczącą o awans Józefovię Józefów. Na szczęście nasi zawodnicy zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i zwycięsko wyszli z tego pojedynku.

Już w pierwszych minutach groźnie zaatakowali gospodarze – Dominik Bartnik popędził prawym skrzydłem i oddał strzał, który z trudem obronił bramkarz gości. Chwilę potem konstancinianie cieszyli się już z gola. Mateusz Kwiatkowski znalazł lukę w ustawieniu graczy Żyrardowianki, podał do Bartnika, ten zdecydował się kiwać bramkarza i idealnie wystawił piłkę naszemu kapitanowi Piotrowi Grzelce, który umieścił futbolówkę w bramce. Natarcie trwało dalej. W 19 minucie Piotr Barcikowski wypuścił Bartnika, skrzydłowy KS-u oszukał bramkarza, uderzył z ostrego kąta i Konstancin prowadził już 2:0. Parę minut później z rzutu wolnego dośrodkowywał Kwiatkowski, jeden z piłkarzy KS-u zdołał oddać strzał głową, ale do szczęścia zabrakło naprawdę niewiele. W 35 minucie niestety do głosu doszli goście i po rzucie wolnym, za sprawą celnego uderzenia głową Adriana Łukawskiego, strzelili gola kontaktowego. Gra była bardzo ostra, nikt nie odstawiał nogi. Ostatecznie pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 2:1.

Początek drugiej połowy o wiele lepiej zaczęła Żyrardowianka. W 52 minucie gola z rzutu karnego zdobył Łukasz Pakos. Żyrardów jednak nie cieszył się zbyt długo. Nie minęło wiele czasu, a sędzia musiał pokazać czerwony kartonik Adrianowi Dalachowi, który faulował wychodzącego sam na sam Dominika Bartnika. Od tej pory piłkarzom KS-u grało się o wiele łatwiej. 20 minut przed końcem meczu znakomitym strzałem ze skraju pola karnego popisał się Hubert Skrzypek i kibice świętowali gola na 3:2. W dalszej części gry wynik mógł podwyższyć Bartnik, ale bramkarz gości znów stanął na wysokości zadania. W końcówce doszło do niebezpiecznego starcia, po którym z boiska musiał zejść kontuzjowany Grzelka. KS dociągnął prowadzenie do końca i wygrał swoje drugie spotkanie wiosną. To już czwarty wygrany ligowy mecz z rzędu!

Skład: Krysiak – Barcikowski, Folwarski, Staros, Styczek – Chmielewski (75’ Wesołowski), Kwiatkowski, Biernacki (45’ Skrzypek), Witek, Bartnik – Grzelka (80’ Zieliński)