Michał Dobkowski zmienia klub

23-letni zawodnik od nowego sezonu zakładał będzie koszulkę drugoligowej Stali Stalowa Wola.

Michał Dobkowski był najlepszym strzelcem drużyny oraz asystentem w ubiegłym sezonie – zdobył dla KS-u Konstancin 14 bramek i zaliczył 19 asyst. Ogółem zaś przez cały okres pobytu w naszym klubie (półtora roku) uzbierał łącznie 16 goli, a także 24 asysty.

Wychowanka Agrykoli Warszawa, który występował również w Polonii Warszawa (Młoda Ekstraklasa), Ursusie Warszawa i w GKP Targówek cechowała ogromna szybkość, świetny drybling i łatwość w dochodzeniu do sytuacji strzeleckich.

 – Na pewno podczas mojego pobytu w Konstancinie rozwinąłem się pod względem piłkarskim, nabrałem doświadczenia i pewności siebie na boisku. Szkoda, że nie udało nam się zająć pierwszego miejsca w tabeli, ale walczyliśmy i jest z czego wyciągać wnioski na przyszły sezon – powiedział nam nowy zawodnik Stali Stalowa Wola.

 – Będę miło wspominał atmosferę, jaka panowała w drużynie, z przyjemnością przyjeżdżało się na treningi – dodał Michał Dobkowski.

A co młody pomocnik planuje osiągnąć w przyszłości?
 – Nie chcę niczego zapowiadać czy mówic konkretnie o tym, co chcę osiągnąć, bo w piłce różnie bywa, mam swoje ambicje, ale jest dużo aspektów niezależnych ode mnie, więc skupiam się na tym, na co mam wpływ, a jak to się potoczy, zobaczymy – kończy swoją wypowiedź popularny „Dobek”.

Ze sportowego awansu zawodnika zadowolony jest Prezes KS-u Konstancin Łukasz Kamiński.
 – Cieszę się, że Michał odszedł grać do Stalowej Woli. Jest to dla niego duża szansa, a z pewnością naszą ligę przerastał dwukrotnie. Nie wiem, czy w tym okienku ktoś inny z naszej ligi odszedł do I czy II ligi, ale chyba niekoniecznie. Mam nadzieję, że „Dobek” będzie grał, strzelał, asystował i w niedługim czasie przeniesie się do jeszcze wyższej ligi. Kto go zastąpi? Ciężko mi powiedzieć, bo to są decyzje trenera. Przyszedł Wrażeń i Skóra, wrócił Adrian Wiercioch z wypożyczenia. Możliwości jest wiele – mówi Łukasz Kamiński.

Michałowi serdecznie gratulujemy i życzymy powodzenia w nowym klubie – strzelaj i asystuj jak w KS Konstancin. Ale przede wszystkim dziękujemy za serce i wysiłek, które zostawiałeś w naszym klubie – za wszystkie momenty radości i zwycięstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *