Podsumowanie minionego sezonu

Podsumowanie minionego sezonu

Awans był blisko, ale niestety nie udało się go osiągnąć. Mimo wszystko trzeba być dumnym z naszych zawodników, którzy przez cały sezon pokazywali charakter. Zapraszamy do lektury podsumowania sezonu 2015/2016 IV ligi.

Zmagania w sezonie 2015/2016 KS Konstancin zaczął od wygranej na wyjeździe z rezerwami Znicza Pruszków (2:1). Później było już tylko lepiej, efektem czego były liczne zwycięstwa ligowe – w tym wygrana 4:0 na wyjeździe z Mazurem Karczew, u siebie 3:0 z Mszczonowianką Mszczonów, a także 5:0 ze Spartą Jazgarzew. Ogółem podopieczni trenera Mariusza Szewczyka w całej rundzie jesiennej zanotowali tylko dwa remisy oraz dwie porażki i kończyli ją będąc na pozycji lidera. Niestety, wiosna nie była już aż tak udana.

Bezbramkowy remis ze Zniczem, potem wysokie zwycięstwo z Drukarzem Warszawa (4:1) oraz skromna wygrana z Błonianką Błonie (1:0) i z początkiem kwietnia przyszedł spadek formy. Nasi zawodnicy ulegli głównemu rywalowi do walki o awans Mszczonowiance 3:1. Później udało się odbić wyrywając 3 punkty Mazurowi Karczew w spotkaniu pełnym emocji (3:2) i zwyciężając z Olimpią Warszawa (1:0), aczkolwiek następnie nadeszła seria porażek, która zaważyła o dalszych losach KS-u w walce o III ligę. Piłkarze KS Konstancin przegrali kolejno: ze Spartą Jazgarzew u siebie (2:0), z Szydłowianką Szydłowiec (1:0) oraz z Hutnikiem Warszawa na wyjeździe (2:0). Ponadto po wygranej z Raszynem (3:1) nie udało się pokonać Wilgi Garwolin (przegrana 1:0) oraz Orła Wierzbicy i marzenia o awansie prysły.
Jednakże sezon się nie skończył i udało nam się jeszcze odnieść zwycięstwo z Warką (4:1), Żyrardowianką Żyrardów (3:1), sukcesem był również remis z późniejszym zwycięzcą rozgrywek, czyli Victorią Sulejówek (2:2). Sezon KS Konstancin zakończył wygraną z UKS-em Łady 5:4.

– Na pewno nie możemy być zadowoleni, ponieważ nie udało nam się wygrać ligi i zagrać w barażach o III ligę. Patrząc na cały sezon, były momenty, gdzie nasza drużyna rosła w siłę i pewnie większość nie stawiała nas w roli faworyta, ale po jesieni, gdy zajęliśmy pierwsze miejsce, pokazaliśmy jako klub, że stać nas na dużo. Niestety, wiosna nie była już tak udana. Myślę jednak, że jest to dla nas wszystkich ogromne doświadczenie i każdy z nas w klubie wiele się nauczył. Mieliśmy spory kryzys, ale jako drużyna to przetrzymaliśmy i to się liczy najbardziej. Teraz skupiamy się na nowym sezonie. Udało się stworzyć silny zespół, który może grać jeszcze lepiej i ciągle się rozwijać. Mimo tego, że nie udało nam się wygrać ligi, biorąc wszystko na spokojnie, ten sezon moim zdaniem nie był stracony, patrząc choćby, jak te wszystkie mecze, emocje które im towarzyszą, napędzają ludzi w klubie do działania i mimo braku sukcesu nikt się nie poddaje. Każdy po prostu wie, że trzeba dać z siebie dużo więcej, żeby coś osiągnąć i żeby nasz klub rósł w siłę z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc – powiedział Mariusz Szewczyk.

A co z indywidualnymi osiągnięciami zawodników? Najwięcej minut na boisku zanotował nasz kapitan Maciej Rybaczuk – było ich 2807. Najwięcej goli w całym sezonie strzelił Michał Dobkowski – 14 trafień – do którego wędruje również tytuł najlepszego asystenta drużyny, gdyż jego koledzy 19-krotnie wykańczali jego podania bramkami. Czerwone kartki mieliśmy w zespole trzy, a otrzymali je: Marcin Oleksiak, Piotr Bogacki i Dawid Brewczyński. Najwięcej żółtych kartoników złapali Przemysław Kosmala i Marcin Oleksiak – 9.

Gorąco wierzymy w to, że w przyszłym sezonie naszym piłkarzom uda się awansować do wyższej klasy rozgrywkowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *