Zabrakło precyzji

Zabrakło precyzji

Mimo wyraźnej przewagi w posiadaniu piłki nasi zawodnicy przegrali na swoim boisku ze Spartą Jazgarzew 0:2. Do uzyskania korzystnego wyniku zabrakło nieco szczęścia i precyzji.

Jak to w derbach bywa, rywale z Jazgarzewa wyszli na murawę mocno zdeterminowani do tego, aby uzyskać korzystny rezultat. To oni jako pierwsi przeprowadzili groźną akcję. 9 minut po pierwszym gwizdku arbitra po podaniu Jagodzińskiego na bramkę KS-u strzelał Ćwil, ale bardzo dobrze interweniował Cezary Osuch, który odbił piłkę na rzut rożny. 3 minuty później z rzutu wolnego piłkę wrzucał Stanislav Nechyporenko, a główkował Maciej Rybaczuk. Kapitan Konstancina pomylił się nieznacznie. Po upływie połowy czasu pierwszej części spotkania KS powinien objąć prowadzenie. Nechyporenko podał do Filipa Pakuły, którego strzał obronił bramkarz Sparty, a dobitka Wiśniowskiego przeleciała kilka centymetrów obok bramki. W 25 minucie niewykorzystane sytuacje się zemściły. Po górnym podaniu Macieja Wójcika gola zdobył Tomasz Ćwil, który nie pozostawił żadnych szans naszemu golkiperowi. Podopieczni trenera Mariusza Szewczyka rzucili się do ataku, by jak najszybciej wyrównać stan meczu. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Nechyporenkę uderzał Rafał Wiśniowski. Parę minut przed końcem I połowy, tym razem po podaniu Dolińskiego, strzelał Nechyporenko, a zaraz po nim ponownie próbował Wiśniowski.

W pierwszej części spotkania to KS miał przewagę w posiadaniu piłki i stworzył sobie więcej sytuacji bramkowych. Niestety, żadnej z nich nie udało się wykorzystać. Wraz z upływem czasu atmosfera robiła się coraz to bardziej gorąca, głównie przez sędziego, który pozwalał na ostrą, czasem aż zbyt, grę.

W drugiej połowie mieliśmy nie lada kontrowersję. Jeden z naszych zawodników został sfaulowany w okolicach linii pola karnego Sparty. Arbiter spotkania zdecydował się odgwizdać rzut wolny. Dogodnej okazji nie wykorzystał wprowadzony po przerwie Michał Dobkowski. Przez pierwsze 20 minut drugiej części nie działo się zbyt wiele, w grze Konstancina brakowało dokładności. Wiele zagrań kończyło się błyskawiczną stratą. W 67 minucie Doliński podał do Marcina Oleksiaka, który dograł do Dobkowskiego, ale kolejny raz nie udało się pokonać Przemysława Ryczko. 15 minut przed końcem meczu w doskonałej sytuacji znalazł się Rafał Wiśniowski, niestety piłka przeleciała obok słupka. Dziesięć minut po tej akcji doszło do niecodziennego zdarzenia. „Z niczego” drugą bramkę strzeliła Sparta. Z kontratakiem wychodzili piłkarze z Jazgarzewa. Gdy wydawało się, że sytuacja jest już opanowana, błąd Bogackiego wykorzystał Konrad Wojtkielewicz, który zdołał oddać słaby strzał i piłka jakimś cudem spadła do bramki. W końcówce meczu kilka akcji mieli goście, w tym Daniel Pyza, który wychodził sam na sam.

Porażka ze Spartą Jazgarzew oznacza, że KS spadł w tabeli na drugą pozycję. Na całe szczęście w Garwolinie Mszczonowianka zremisowała z Wilgą 0:0 i tracimy do niej tylko jeden punkt. Do końca sezonu pozostało jeszcze dziesięć meczów.

Wyniki

Klub1-45 min46-90 min1-90 minWynik
KS Konstancin000Porażka
Sparta Jazgarzew112Zwycięstwo

Autor: Rafał Lipski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *