Mecz z Orlętami Mroków wyglądał o wiele lepiej niż poprzednie spotkania.

W sobotę na stadionie Klubu Sportowego Konstancin swoje czwarte ligowe spotkanie rozegrali piłkarze z rocznika 2004. Do tej pory nie udało im się jeszcze wywalczyć punktów. W domowym meczu z ekipą z Mrokowa zawodnicy trenera Tomasza Trzewika zaprezentowali jednak zupełnie inny futbol niż w poprzednich starciach.

Mimo niesamowitej woli walki oraz sytuacji bramkowych to goście prowadzili do przerwy 2:0. Po gwizdku sędziego gola kontaktowego zdobył Patryk Sobczyk, któremu asystował Hugo Benegda, podając prostopadle ze środka pola. Rywale niestety strzelili kolejną bramkę. W końcówce spotkania znakomitą obroną rzutu karnego popisał się nasz bramkarz Karol Taraszewski. Rywalizacja zakończyła się wynikiem 1:3.

– Od pierwszej minuty graliśmy z ogromnym zaangażowaniem. Bramki dla naszych rywali padły po indywidualnych błędach, ale gra w obronie wyglądała całkiem przyzwoicie. W ofensywie stworzyliśmy sobie kilka sytuacji. W porównaniu do poprzednich kolejek można zauważyć ogromną różnicę w poziomie i kulturze gry – powiedział po meczu trener Tomasz Trzewik.

Następny mecz rocznika 2004 odbędzie się w czwartek o godzinie 17:15 w Baniosze. Rywalem naszego zespołu będzie STF Champion.