Cytując jednego ze znanych literatów: „Są ludzie, którzy nie popełniają błędów. To ci, za których myślą inni”.

W sobotę rocznik 2008 – tym razem w nieco mniejszym składzie, z jednym rezerwowym – ponownie zawitał do Piaseczna, by rozegrać mecz towarzyski ze swoimi o rok młodszymi kolegami z lokalnego MKS-u. Tydzień temu udało się wysoko wygrać z piaseczyńską ekipą 2008, nasi gracze grali naprawdę znakomicie. Tym razem jednak w grę podopiecznych trenera Pawła Nawrockiego wkradło się parę błędów, ale sam sparing stanowił bardzo wartościową lekcję.

MKS od samego początku pokazywał, że nie zamierza odstawiać nogi. Piłkarze gospodarzy stworzyli sobie kilka ciekawych akcji, jednakże nie udało im się trafić do siatki. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli zawodnicy z Konstancina za sprawą gola Patryka Kalicińskiego. Niedługo później na 2:0 podwyższył Bartek Sobczyk, wykorzystując sytuację sam na sam. Piaseczno się nie poddawało i zdobyło gola kontaktowego. Następnie rzut karny pewnie wykorzystał Jarema Kepen. MKS znów spróbował dogonić naszą ekipę i było 3:2. Na 4:2 trafił drugi raz Bartek Sobczyk, później jednak oddaliśmy inicjatywę przeciwnikom, którzy zdobyli trzeciego gola. Jeden z reprezentantów Piaseczna popisał się pięknym trafieniem na 4:4, a już w końcówce MKS po raz pierwszy w tym meczu wyszedł na prowadzenie i utrzymał je do końca spotkania.

Mecze towarzyskie służą do tego, żeby sprawdzić swoją formę przed ligą i poprawić ewentualne niedociągnięcia. Po końcowym gwizdku, chłopcy razem z trenerem przeanalizowali te aspekty, które należy jeszcze poprawić i wrócą do nich na treningach. Mecz stanowił wartościową lekcję.

Cytując znanego literata Henryka Jagodzińskiego: „Są ludzie, którzy nie popełniają błędów. To ci, za których myślą inni”. W zespole 2008 trener dużo rozmawia z drużyną, stara się podpowiadać chłopakom, a nie nimi dyrygować – oni sami podejmują decyzje i uczą się na swoich błędach. To doświadczenie z pewnością przyniesie korzyści w najbliższych miesiącach.